Ośrodek Diagnostyki Neurorozwojowej i Rehabilitacji w Pile

Po co tyle szumu w sprawie samodzielnego jedzenia?

Opracowała Magdalena Terlikowska - mgr psychologii

 

ŻYWIENIE — dieta.

KARMIENIE — aktywność po stronie matki.

JEDZENIE — aktywność po stronie dziecka.

 

TRENING samodzielnego jedzenia-nauka mozolna, długotrwała, wymagająca samozaparcia i nakładu sił zarówno ze strony uczącego się dziecka, jak i ze strony uczącego opiekuna.

 

Prawidłowy rozwój dziecka — DOCHODZENIE DO SAMOOBSŁUGI.

W ciągu pierwszych 12-tu miesięcy życia dziecka następuje intensywny rozwój sprawności rąk-od pierwszych, nieporadnych dotknięć przedmiotu, do manipulacji-umiejętności chwytania i operowania przedmiotami. Pod koniec 1-szego r.ż., dziecko wykonuje niektóre manipulacje specyficzne np.: wkłada małe pojemniki w większe, wyjmuje; zamyka nieskomplikowane pudełka; toczy piłkę po podłodze itp.

Naukę manipulowania różnymi rzeczami kontynuuje dziecko w okresie poniemowlęcym. Doskonali się manipulacja specyficzna przedmiotami, a więc ruchy dostosowują się do funkcji i budowy przedmiotów-dzieje się to w czasie zabawy oraz podczas wykonywania różnych codziennych czynności.

 

W trakcie czynności manipulacyjnych, zmierzających do eksploracji świata rzeczy dziecko poznaje ogólne i specyficzne cechy przedmiotów oraz niektóre zależności między zjawiskami i sytuacjami.

Doświadczenie z konkretnym przedmiotem przenosi na inne podobne obiekty. Uczy się też określonych form i sposobów zachowania w stosunku do przedmiotów np. że naczynie napełnione wodą trzeba nieść ostrożnie. Dowiaduje się od dorosłych i na podstawie własnego doświadczenia manipulacyjnego do czego te przedmioty służą i w jaki sposób można je wykorzystać dla swoich potrzeb.

 

Dzięki manipulacji doskonali się stopniowo motoryka rąk i koordynacja wzrokowo-ruchowa. Jednocześnie dziecko dostosowuje swe ruchy do kształtu i odległości przedmiotów. Uczy się posługiwania prostymi narzędziami: łyżka, widelec, grzebień, ołówek itp.

 

Stopniowo, w dziedzinie samoobsługi i w prostych ruchach narzędziowych (PRAKSJACH), staje się coraz bardziej samodzielne.

 

Tak praksje, jak i czynności związane z samoobsługą wymagają długotrwałych ćwiczeń.

 

Wykształcenie odpowiednich nawyków ruchowych łączy się z:

· orientacją w budowie przedmiotów codziennego użytku i narzędzi,

· w niektórych (np. ubieranie) - z podstawową orientacją w budowie własnego ciała.

 

Początkowa czynność zabawowa (stawianie klocka jeden na drugim, wkładanie grochu do butelki, nakładanie krążka na patyk), zostaje rozszerzona, przeniesiona na posługiwanie się przedmiotami codziennego użytku.

 

W rezultacie czynności dnia codziennego, takich jak posługiwanie się:

· kubkiem,

· łyżką,

· widelcem,

· grzebieniem,

· mydłem itp.

motoryka dziecka kształtuje się w dużym zakresie jako doskonaląca się umiejętność posługiwania różnymi przyborami, narzędziami, przedmiotami codziennego użytku.

 

Główne etapy kształtowania umiejętności posługiwania się przez dziecko przedmiotami codziennego użytku.

 

1. Etap.

Zdobycie orientacji do czego służy dane narzędzie:

· łyżka - do jedzenia;

· ołówek do pisania itp.

· oraz do jakiej części ciała należy dana część ubioru:

· but - na nogę,

· czapka - na głowę itp.

2. Etap.

Wyróżnienie części istotnych w strukturze przedmiotów użytkowych i narzędzi:

· trzonek łyżki - do trzymania,

· otwory w koszulce - do włożenia rąk itp.

3. Etap.

Wypracowanie odpowiedniej formy kinetycznej:

a) zarysowanie się stereotypu dynamicznego-opanowanie głównych elementów ruchu i składanie ich w całość ruchowego działania i dużej liczbie współruchów (huśtanie nogami, wysuwanie języka itp.)

W procesie opanowywania techniki samodzielnego jedzenia odpowiada temu moment następujący: dziecko trzyma łyżkę i wkłada ją w potrawę, niewiele nabiera na łyżkę, często odwraca łyżkę przy niesieniu do ust.

b) doskonalenie się stereotypu- znikają  współruchy i zmniejsza się napięcie w układzie mięśniowym oraz zwiększa się sprawność działania.

Dziecko w tej fazie szybko się męczy.

W procesie opanowywania prawidłowego jedzenia ma trudności przy wkładaniu łyżki do ust, często ją w ustach obraca, ale już doprowadza jedzenie. Jeszcze rozchlapuje, zmienia czasami ręce.

c) utrwalenie stereotypu- zautomatyzowanie czynności.

 

Etapy rozwojowe w posługiwaniu się łyżką:

· bawienie się łyżką;

· wkładanie łyżki do buzi;

· nabieranie na łyżkę;

· jedzenie niepoprawne;

· jedzenie poprawne i estetyczne.

 

Doprowadzenia łyżki od talerza do ust-dość łatwo się nauczyć.

Doprowadzenia pełnej łyżki do jest znacznie trudniejsze, ponieważ wymaga, aby każdemu momentowi:

· nabierania łyżką;

· wyjmowania z talerza;

· prowadzenia do ust;

· wkładania do ust (ściągania);

towarzyszył inny sposób właściwego trzymania i prowadzenia łyżki.

Jeśli nauka dotyczy pokarmów płynnych (np. zup), zadanie staje się jeszcze trudniejsze. UWAGA: Zawsze uczymy na pokarmach gęstych.

 

Typowe zachowania w procesie jedzenia.

 

W 1 r.ż. — większość dzieci zjada odpowiednia dla nich ilość pożywienia. Jeśli tylko fakt, że czasami mniej zjedzą, nie wzbudzi w rodzicach niezdrowego zainteresowania lub niepokoju, to pokusa by nie jeść — wyraźnie słabnie.

W 2 r.ż. apetyt często słabnie — wiąże się to z rozwojem sprawności ruchowej i tak dwulatek nie może wytrzymać („nie ma czasu”) w czasie posiłku. Dziecko jest coraz bardziej świadome-ma „swoje smaki”, przywiązuje się do: śliniaka, łyżki, rytuałów itp.

Reaguje na rozmaite rozpraszające bodźce z otoczenia.

U niektórych dzieci, ok. 3 r.ż. (okres negatywizmu wczesnodziecięcego) obserwuje się swoisty  „rytuał” podczas posiłków (domaganie się: bajki, włączenia TV, zabawek, obietnic itp.) Utrwalanie tego przez rodziców doprowadzić może do wystąpienia wielu wtórnych trudności w jedzeniu i karmieniu.

W 4-6 r.ż. apetyt poprawia się-dobra samodzielność, „nic nowego, ciekawego się nie dzieje”. Właściwie dość trafne jest stare powiedzenie, że przez pierwszych osiem lat życia dziecka rodzice namawiają je by jadło, a przez następne by nie jadło.

 

Niektóre dzieci bardzo opornie przyzwyczajają się do różnego typu przecierów, natomiast kiedy już do nich przywykną to nie akceptują innej konsystencji. Dławią się większymi kawałkami i źle przeżuwają.

Dzieci te często też niechętnie jedzą same.

Niechętnie same jedzą:

· dzieci ze słabą koordynacją ręka-usta;

· tzw. czyścioszki;

· dzieci oburęczne;

· dzieci z różnymi zaburzeniami emocjonalnymi.

 

Nieprawidłowy rozwój sztuki samodzielnego jedzenia.

 

Podstawowe potrzeby dziecka:

1. Potrzeby biologiczne:

· powietrza;

· wody;

· pożywienia;

· snu;

· wydalania.

2. Potrzeby psychiczne:

· bezpieczeństwa;

· miłości bezwarunkowej;

· kontaktu emocjonalnego z obojgiem rodziców;

· aktywności własnej i poczucia sprawstwa.

 

Motory rozwoju, to:

· aktywność własna;

· naśladownictwo.

 

Czego dorośli oczekują od małego dziecka?

· spania;

· jedzenia;

· ruchu.

Zwłaszcza spaniu i jedzeniu rodzice przypisują ogromne znaczenie:

· poszukują potwierdzenia własnych umiejętności wychowawczych;

· jedzenie i spanie są niezbędne dla podtrzymania życia, dlatego nieprawidłowości, trudności w tych sferach wzbudzają niepokój.

Zawsze gdy mowa o nieprawidłowościach w samodzielnym jedzeniu, trzeba poszukać przyczyn.

Przyczyn szukamy:

· „po stronie dziecka”;

· „po stronie rodziców”.

 

1. Przyczyny “po stronie dziecka”:

a) ograniczone możliwości:

· rozwój psychoruchowy dziecka przebiega w obszarze normy, ale dziecko ma trudności z koordynacją wzrokowo-ruchową, lateralizacją (np. dzieci oburęczne);

· dziecko ma ograniczone możliwości funkcji ruchu (np. mózgowe porażenie dziecięce);

· dziecko upośledzone.

b) trudności, problemy natury emocjonalnej, zaburzenia rozwoju emocjonalno — społecznego (w tym autystycznego).

2. Przyczyny „po stronie rodzica”:

a) postawa nadopiekuńcza „ono takie małe”;

b) postawa „ono nabrudzi, pobrudzi się”;

c) postawa „to będzie długo trwało”.

Duża grupa rodziców dzieci z niepełnosprawnych ruchowo, karmi je by mieć więcej czasu na ćwiczenia usprawniające (w tym koordynację wzrokowo-ruchową, manipulację). A przecież w samodzielnym spożywaniu przez dziecko posiłku jest cały zestaw ćwiczeń usprawniających + rozwija się samoobsługa.

d) postawa będąca konsekwencją bycia rodzicem dziecka z tzw. psychologicznej „grupy ryzyka”: jedynaka, jedynego syna, dziecka najmłodszego, upośledzonego, chorego;

e) postawa wynikająca z walki o władzę-w momentach nieprawidłowości związanych ze snem lub jedzeniem, rodzice dają się wciągnąć w walkę o władzę.

Przyjmują postawę:

· „żeby tylko spało”

· „żeby tylko zjadło”

Sami pomagają w tworzeniu rytuałów.

 

W tym artykule pragnę się skupić głównie na przyczynach tkwiących „po stronie dziecka”, ale oczywiście nie da się dziecka oddzielić od rodzica — proces jedzenia jest najpierwszą, bardzo ważną i bardzo specyficzną interakcją.

 

Dziecko z ograniczoną funkcją ruchu - m. in. dziecko z m.p.dz.

 

Dlaczego warto prowadzić trening samodzielnego jedzenia?

Z kilku powodów :

· daje on szansę na zaspokojenie ,choć trochę, potrzeby aktywności własnej. Ta aktywność jest jednym ze źródeł warunkujących prawidłową realizację potrzeby bezpieczeństwa, która jest potrzebą naczelną;

· umożliwia budzenie możliwości dziecka;

· jest zestawem ćwiczeń usprawniających;

· daje szansę na zmianę pozycji dziecka w przyszłości;

· odciąży osoby opiekujące się dzieckiem.

 

TERAPIA

 

Zwrócić uwagę na:

1. Ewentualne dostosowanie sprzętu:

· umocowanie talerza;

· wycięcie w kubku;

· wygięcie sztućców itp.

2. Usadzenie dziecka we właściwy sposób (pozycja musi być bezpieczna):

· podparte stopy;

· biodra prawie na wysokości blatu.

3. Pomoc dorosłego-nachwyt na rękę dziecka.

 

Trzymać sztućce i wykonywać ruchy ma dziecko, dorosły wspomaga lub delikatnie kieruje ruchem-ręka dorosłego z dłoni dziecka przesuwa się na nadgarstek, ramię, czasem na końcu wędruje jak cień za ręką dziecka.

 

Dziecko musi być skupione, nie może być rozproszone np. muzyką, TV, rozmową itp.

 

Dziecko upośledzone umysłowo.

 

Dlaczego warto prowadzić trening?

Rozwój psychiczny dziecka jest ściśle związany z jego motoryką.

Ruch, dla dziecka upośledzonego umysłowo, stanowi podstawowe narzędzie poznawania otaczającego świata.

Na bazie prymitywnych działań dziecka, powstaje pierwotna forma myślenia konkretnego — myślenie obrazowo-ruchowe.

Rozwój ruchów powoduje wzrost poczucia “JA” i odrębności od otoczenia, wpływa na kształtowanie się autoorientacji.

 

Zaburzenia czynności manualnych dziecka upośledzonego można ująć w kilka grup objawów:

1. zaburzenia melodii kinetycznej ruchu oraz koordynacji ruchowej rąk;

2. zaburzenia precyzji ruchów ze wzmożeniem napędu psychoruchowego (ruchom właściwym towarzyszą „współruchy”);

3. zaburzenia koordynacji wzrokowo-ruchowej, utrudniające celowość ruchu i powodujące niezręczność ruchową-ruchy dziecka są niedokładne lub słabe.

Gdy dziecko upośledzone dorośnie, jego losy w dużej mierze będą zależeć od tego, co potrafi zrobić rękoma.

 

TERAPIA

 

1. Odpowiednie usadzenie dziecka.

2. Dziecko wykonuje ruchy, dorosły (jeśli trzeba) - pomaga nachwytem.

3. Naukę rozpoczyna się od gęstych potraw, które dziecko lubi.

4. Przy nauce jedzenia łyżką, osobno trzeba się zająć nauką odkładania pustej łyżki na talerz.

5. Krojenia nożem uczy się przez zabawy (ruchy piłujące np. na masie solnej).

6. Potrawy o nowej konsystencji należy wprowadzać stopniowo.

7. Potrawy nowe podawać należy w niewielkiej ilości na przemian z potrawami lubianymi.

8. Oduczania złych nawyków /wypluwanie, zabawa jedzeniem itp.) - prowadzi się równolegle z uczeniem samodzielnego jedzenia.

 

Zawsze aktualna zasady:

· oduczyć czegoś, jest trudniej niż nauczyć,

· trening samodzielnego jedzenia prowadzi się zawsze po treningu samodzielnego picia,

· nie wolno dokarmiać między posiłkami,

· posiłki należy podawać punktualnie:

- ma prawo nie mieć apetytu,

- ma prawo nie lubić jakiejś potrawy,

· uszanować człowieczeństwo dziecka.

 

Dziecko z zaburzonym rozwojem emocjonalno-społecznym (w tym dziecko autystyczne oraz tzw. niejadki).

 

Dlaczego warto prowadzić trening?

Jedzenie i spanie są niezbędne dla podtrzymania życia. To słabe punkty rodziców. Właśnie w tych momentach dają się wciągnąć w walkę o władzę, którą często przegrywają-ulegają dziecku.

Doświadczenie skuteczności swego działania już od chwili pierwszych prób ukierunkowanych działań jest jednym z podstawowych aspektów rozwoju człowieka.

Dziecko, które doświadcza pozornej mocy (np. je kiedy chce i co chce) utrwala w sobie fałszywe uczucia. Moc może być czymś dobrym, jednak przymusowa zależność od niej jest zła.

W swoim poczuciu wszechmocy dziecko czuje się silniejsze od matki (rodzica). To uczucie samo w sobie nie jest złe (jest dziecku-człowiekowi potrzebne np. okres przekory, okres dojrzewania). Jest to jeden z momentów napędowych rozwoju. Jednak takie uczucie przerasta siły niemowlęcia, małego dziecka. Sytuacja ta jest destrukcyjna-dziecko doświadcza tego uczucia na etapie rozwoju, na którym jego podstawowa potrzeba bezpieczeństwa wymaga bezzwłocznego zaspokojenia. Słaba matka, uległy rodzic nie może dać poczucia bezpieczeństwa, wsparcia ani ukierunkowania. Rośnie lęk dziecka przed utratą poczucia bezpieczeństwa. Aby go zaspokoić dziecko szuka zastępczego sposobu jego zaspokojenia - na tym etapie rozwoju najlepiej sprawdzonym sposobem jest sprawowanie władzy nad najbliższym otoczeniem. W rzeczywistości jest to rozpaczliwa próba zyskania poczucia bezpieczeństwa.

Wolność, bez rzeczywistego poczucia bezpieczeństwa prowadzi do uzależnienia od przymusów.

Dziecko je tylko wybrane produkty, tylko w wybranych miejscach (co chce, kiedy chce, jak chce).

Ono decyduje.

Ono ma władzę nad otoczeniem.

Klasyczny przykład tzw. niejadka:

jedzą wszędzie, co chwilę odrobinę, głównych posiłków nie chcą jeść - wprowadzają niepokój w otoczeniu „znowu nie zjadł”. W rzeczywistości-jedzą cały dzień. Rodzice są przekonani, że ich dziecko nie je. Dziecko ma władzę nad otoczeniem

 

TERAPIA

 

1. Trening samodzielnego jedzenia, po treningu samodzielnego picia z kubka.

2. Posiłki punktualnie.

3. Czas na posiłek-max.30 min.

4. Zachęcać dziecko, nie przymuszać.

5. Między posiłkami nie dokarmiać.

6. Ponieważ w czasie treningu dziecko ma do opanowania wiele umiejętności, nowych rzeczy-trening powinna prowadzić jedna osoba.

7. W tym trudnym dla obu stron (matka — dziecko) okresie, nie może być natłoku informacji, różniących sie między sobą podpowiedzi, różnych „poprzeczek” jeśli chodzi o efekty.

 

PODSUMOWANIE

 

Niezależnie od motywacji skłaniającej do rozpoczęcia treningu samodzielnego jedzenia, cztery jego aspekty są najważniejsze:

1. Danie dziecku poczucia człowieczeństwa.

2. Uniezależnienie go maksymalnie od otoczenia po to, by gdy zostanie samo mogło sobie poradzić.

3. Im dziecko starsze, tym trudniej je nauczyć-dlatego należy zaczynać jak najszybciej.

4. Uporządkowanie (poprawienie) relacji dziecko-otoczenie.

 

LITERATURA

 

1. „Zaburzenia emocjonalne u dzieci w wieku przedszkolnym” - A. Kozłowska; WSiP, W-wa 1984

2. „Mały tyran” - J. Prekop; W-wa 1983

3. „Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży” - red. M. Żebrowska; PWN, W-wa 1986

4. „Pedagogika specjalna” - Z. Sękowska; Wyd. Nauk. UAM, P-ń 1998

5. „U źródeł rozwoju dziecka” - H. Olechnowicz; Nasza Księgarnia, W-wa 1988

6. „Pomoc dziecku upośledzonemu” - Carr; PZWL, W-wa 1984

7. Magda Grodzka-doświadczenia własne.